Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 0-3 lata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 0-3 lata. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lutego 2019

"Binta tańczy", czyli pełen luz w duecie szwedzkiej autorki książek dla dzieci i dowcipengo francuskiego ilustratora.

Dzisiaj mam dla Was książkę "Binta tańczy" wyd. Zakamarki. To pierwsza ze szwedzkiej serii książeczek dla najmłodszych dzieci, którą powstała przy współpracy szwedzko-francuskiego duetu. Szwedzka autorka wielu książek dla dzieci Eva Susso oraz francuski ilustrator Benjamina Chauda stworzyli niebanalną serię książek pełnych miłości i dobrej energii. Susso napisała już wiele książek dla dzieci i młodzieży, więc zna się na rzeczy, a francuski ilustrator - znany ze śmiesznych ilustracji zwierząt z zezem (serio!) pięknie zobrazował tę historię.
Francuz zilustrował już ponad 60 książek dla dzieci. Jego dowcipne ilustracje znajdziemy w kilku bestsellerowych publikacjach, nie tylko w tych z serii o Bincie, Lalo, Babo, ale te charaktertystyczne dla artysty obrazki możemy podziwiać też w książkach dla nieco starszych dzieci. Znajdziemy je w serii o różowym słoniu "Pomelo" oraz w publikacjach takich jak: "Misiowa Piosenka", "Yeti" czy "Duch z butelki" - te tytuły dla dzieci powyżej 3 lat, więc na nie jeszcze przyjdzie czas.
Natomiast książka, którą dzisiaj Wam chcę pokazać pochodzi z serii, która w Szwecji ukazała się w 2007 roku. Jest to bardzo krótka opowieści o wesołej,  szwedzkiej. wielodzietnej rodzince. Wszystkie trzy książki, które do tej pory się ukazały są idealne do czytania najmłodszym dzieciom w wieku od 0 do 3 lat.

niedziela, 16 grudnia 2018

Świąteczne odliczanie czas start: 10, 9, 8... święta już wkrótce.

Zaczęliśmy odliczanie (to po niemiecku) i w dodatku z bardzo głodną gąsiennicą. Dzisiaj mam dla Was kolejną książkę Erica Carle'a z serii o kultowej słynnej bardzo głodnej gąsiennicy. O tej najbardziej znanej pisałam kilka postów wcześniej (tutaj możecie przeczytać).

Coraz bliżej święta, więc tym razem książka z tematem Świąt Bożego Narodzenia, ale to nie nadchodzące święta są jej głównym przesłaniem. Chociaż proste i stworzone w nietypowy sposób ilustracje wprowadząja fajny, świąteczny i zimowy klimat. Chciałam Wam jeszcze napisać w jaki sposób powstają ilustracje do książek Erica Carle'a. Bo mamy już kilka książek i każda z nich ma bardzo podobne, charakterystyczne dla tego autora obrazki.  Eric Carle'a to w ogóle człowiek instytucja, pisałam Wam, że nie tylko jest pisarzem, grafikiem, ilustratorem, ale również założycielem muzeum w Stanach.  Ten autor tworzy on je w dość nietypowy sposób.   Powstają za sprawą rozpoznawalnej dla niego techniki. W każdej jego książce, pojawiąją się podobne, dość nietypowe obrazki. Bazą każdej ilustracji są kawałki papieru, które następnie pokrywane są kolorowymi farbami akrylowymi. Dopiero później artysta nadaje im kształty, wycinając przeróżne postaci i tworząc z nich ciekawe kompozycje.

 

wtorek, 20 listopada 2018

Na jesiennym spacerze z Jano i Wito, czyli jak wspieramy rozwój mowy.

Pisałam tutaj ostatnio o książce "Pucio...", które pomaga nam w nauce mówienia i oswajaniu się z przedszkolem. Dzisiaj mam dla Was kolejną serię książeczek, z którymi staram się wspierać rozwój mowy u mojego syna. Jest to cykl historii o dwóch braciach- małych odkrywcach (do tej pory ukazały się już trzy książki o ich przygodach). Starszy z braci ma na imię Jano, a młodszy Wito. Bohaterzy to mali poszukiwacze, wciąż czegoś szukają. W pierwszej części próbują odnaleźć magiczny kamień w trawie. W drugiej szukają klucza od drzwi, który w domu gdzieś zaginął. A w trzeciej wspólnie z babcią idą zbierać grzyby w lesie. Autorką wszystkich trzech części jest Wiola Wołoszyn - matka dwójki dzieci, która z wykształcenia jest logopedką. Prowadzi też popularnego w Polsce bloga parentingowego - "bez lania wody" o dzieciach (www.matkawariatka.pl).


Książki z serii "Jano i Wito...", w nieco zabawny sposób przedstawiają rzeczywistość widzianą oczami dziecka, ale dzięki temu fabuła jest dobrze odbierana przez najmłodszych słuchaczy i obserwatorów. Przygody, które przytrafiają się braciom, są ciekawe i pełne pozytywnych emocji. Sprawia to, że nawet najmłodsi z chęcią skupiają na nich swoją uwagę. Ponadto książki zawierają bardzo dużo wyrażeń dźwiękonaśladowczych, tak szalenie ważnych w początkowej fazie nauki mowy. Na każdej stronie pojawiają się te same proste zwroty, aby pomóc dziecku w zapamiętaniu nowych jeszcze dla niego słów. Dzięki temu możemy zachęcić słuchacza do powtarzania na głos nazw przedmiotów, zwierząt czy głosów, które one wydają. Kluczowym elementem w wspieraniu rozwoju mowy jest właśnie ta powtarzalność dźwięków i słów.

Najczęściej czytane