Od jakiegoś czasu u mojego syna trwa faza na fascynację przeróżnymi pojazdami. Antoś najbardziej uwielbia "łały" czyt. koparki, ale zachwyca się też wszystkimi innymi samochodami: policyjnymi radiowozami, wozami strażackimi, karetkami, pociągami czy traktorami. W końcu to mały mężczyzna, więc nie mam co się martwić, tylko podsuwać mu co raz to jakieś nowe książki o tej tematyce. W Antkowej biblioteczce mamy już kilka pozycji w tym temacie., więc będę co jakiś czas i Wam je pokazywać.
Dzisiaj o jednej z nich, która jest doskonała dla najmłodszych dzieci bo jest obrazkowa. Od jakiegoś miesiąca jest u nas hitem. Tak, mamy ją od grudnia i A. codziennie ją wyciąga a ja razem z nim muszę ją oglądać i opowiadać mu o tych zawodach. Chcę Wam jeszcze napisać, że to nie jest nowe wydanie. Ta książka ma już kilka lat i pochodzi z Flohmarktu (a tak w ogóle to uwielbiam niemieckie pchle targi, bo można znaleźć na nich sporo fajnych "perełek"- nie tylko książek i to za grosze). Książka ma już swoje kilka lat i pewnie miała nawet kilku właścicieli, ale jest w super stanie - wygląda jak nowa.